ZOOM na trend: ANIMAL PRINT
Zwierzęce printy, o których już pisaliśmy, są chyba najgorętszym trendem tego sezonu. Pojawiają się co sezon jesienno-zimowy, ale chyba nigdy z aż taką siłą. Znacząca jest tu popularność mody lat 80-tych. Wpływ ten widać w krojach marynarek i płaszczy
o poszerzonych ramionach, a także w sylwetkach sukienek i spódnic o mocno podkreślonej talii. Dopasowana sukienka zaprojektowana
w tym stylu pojawiła się na pokazie Balenciagi, Demna Gvasalia postanowił pójść o krok dalej i pokryć ją wzorem zebry. Ten sam motyw można było zobaczyć na sukni Saint Laurent czy na oversizowym golfie Givenchy.
Dla odmiany na wybiegu Proenza Schouler pojawiła się suknia w tygrysie pasy. Największą siłę przebicia jednak nadal zdają się mieć cętki, które ozdobiły m.in. płaszcz projektu Victorii Beckham czy luźny total look od Vivienne Westwood. Mimo wszystko królem zwierzęcych motywów jest zdecydowanie Tom Ford, który poświęcił im większość swojej kolekcji.
Nie dość, że zaproponował całe zestawy pokryte odważnym kocim deseniem,
to nadał im jeszcze tak wyraziste kolory jak czerwień, żółć czy fiolet (!).
Idąc tropem największych projektantów mamy dla Was eklektyczną stylizację, w której miksujemy wzory i style. Luźną sukienkę w drobne cętki zestawiliśmy z rajstopami w ten sam, ale większy, deseń. Talia została podkreślona paskiem o wzorze zebry. Całość utrzymana
w odcieniach brązu i beżu, sprawia, że różnorodne motywy nie przytłaczają. Jasny, futrzany płaszcz i kowbojki o czekoladowej barwie
ze smakiem dopełniają look.
Co myślicie o takim outficie? Jest to zbyt odważne połączenie?
Te i podobne produkty znajdziecie na Masha Clothes.